
Julio, pochodzisz z niemieckiego Erzgebirge, ale jako młody talent narciarski przeniosłaś się na południe, by uczęszczać do szkoły w narodowym centrum treningowym w Berchtesgaden. Mieszkasz teraz w Innsbrucku w Austrii?
Tak, choć rzadko tam jestem, szczególnie latem. Wtedy nieustannie ciągnie mnie w świat. Dla mnie podróżowanie to jak poznawanie nowych części siebie – inspiruje mnie, pobudza kreatywność i poszerza perspektywę.
Pewnie otwierasz też perspektywy w swoich studiach…
Zdecydowanie. Kończę właśnie magisterkę z architektury. Fascynuje mnie, jak wiele aspektów ma ta dziedzina: wyobrażanie sobie nowych przestrzeni, tworzenie atmosfer, kreatywna praca na różnych skalach. Dla mnie architektura to nie tylko sposób na oglądanie świata, ale także na jego kształtowanie.





















