Philly & Alan Stokes gbr

Oni są brytyjską parą marzeń w świecie surfingu: Alan Stoked to jeden z najbardziej utytułowanych surferów w historii Wielkiej Brytanii, a Philly to wykwalifikowana fotografka, która od dekad dokumentuje tę scenę. Nic dziwnego, że ich SUNLIGHT kojarzy się przede wszystkim z życiem na plaży i widokami oceanu.

Co przyciągnęło was do oceanu i surfingu – i co sprawiło, że zostaliście tam na zawsze?

Philly: Spokój, który to daje. Zawsze uwielbiałam, jak morze wpływało na mój nastrój – wprowadzało harmonię, klarowność i obecność. Przypominało mi o znaczeniu chwili i dawało ogromną radość. Nie ma niczego podobnego! Myślę, że jeśli ktoś spędza dużo czasu w morzu lub w naturze, zaczyna się od tego uzależniać – psychicznie i fizycznie. Dla mnie to odskocznia, ale też miejsce, gdzie mogę się bawić, surfować i ćwiczyć. To staje się najważniejszą częścią życia, a bez oceanu czuję się całkowicie odłączona.

 

Alan: Dorastałem na plaży w Kornwalii, bawiłem się w falach i naturalnie sięgnąłem po deskę surfingową. Było fajnie i od razu się wciągnąłem. Już jako młody chłopak zacząłem mieć sponsorów, startowałem w zawodach i miałem ogromną motywację, by ciągle się rozwijać. Od tamtej pory nie przestałem – kocham surfing i wszystko, co z nim związane!

Jaka jest jedna rzecz w świecie surfingu, o której większość ludzi nie ma pojęcia?

Alan: Surfing to w 99,5% wiosłowanie. To sport wiosłowy!

 

 

Jaka jest najbardziej niedoceniana miejscówka surfingowa, jaką odwiedziliście?

 

Philly: Nie chcę zdradzać wszystkich sekretów! Ale Kornwalia na zawsze pozostanie moim rajem – kiedy wszystko się zgadza, nie ma lepszego miejsca do surfowania. Nadal można tu znaleźć puste fale, a nawet gdy nie, ludzie w wodzie są niesamowicie przyjaźni. To miejsce jest jedyne w swoim rodzaju.

 

Alan: Jeśli kochasz surfing tak jak ja, żadne miejsce nie jest niedoceniane. Mogę się świetnie bawić wszędzie. Najlepszy surfer to ten, który ma najwięcej frajdy – niezależnie od warunków.

Co sprawia, że Kornwalia jest tak wyjątkowa?

Philly: Och, tak wiele rzeczy. Woda, fale, dzikość. Kocham tu mieszkać – jest w tym coś wyjątkowego, czego nie da się opisać.

 

Alan: Cornish pasties.

Gdybyście mogli surfować z kimkolwiek, żywym lub martwym, kto by to był?

Philly: Zawsze z moim mężem. Tak się poznaliśmy i to jest coś, co zawsze kochaliśmy robić razem. Teraz, gdy mamy malucha, rzadziej surfujemy wspólnie, ale moje ulubione fale są zawsze z nim. Jest niesamowity i tak zsynchronizowany z wodą – zawsze mamy razem najlepszy czas.

 

Alan: Tom Curren w latach 90. w Jeffreys Bay.

Magia polega na tym, że nigdy nie da się odtworzyć chwili dokładnie tak samo.

Czy jest jedno ujęcie, którego wciąż szukasz?

Właściwie zawsze jestem na polowaniu… To jest właśnie to, co kocham w fotografii: mogę uchwycić chwilę i zatrzymać czas – chwilę, która nigdy już nie zdarzy się w ten sam sposób. Myślę, że to właśnie dlatego wciąż trwam przy fotografii: magia polega na tym, że nigdy nie da się odtworzyć chwili dokładnie tak samo. Wystarczy jedno mrugnięcie, a możesz ją stracić.

 

 

Co jest wyjątkowego w SUNLIGHT z perspektywy fotografki, profesjonalnego surfera i rodziny?

Philly: Możemy zobaczyć tak wiele zakątków świata, których w innym przypadku nigdy byśmy nie poznali – i być całkowicie zanurzeni w naturze! Podczas naszej ostatniej podróży zatrzymaliśmy się tuż przy plaży – fale przed nami, a każdego ranka budziliśmy się, by surfować, podczas gdy nasz maluch bawił się w piasku. Niewiele jest miejsc, gdzie można tego doświadczyć!

 

Alan: Przestrzeń w garażu była niesamowita – idealna do przechowywania desek surfingowych, pianek i mnóstwa innych rzeczy! Była ogromna i ratowała życie, gdy podróżujesz z rodziną. A po surfie mogliśmy wziąć gorący prysznic.

Czy camper van wciąż jest najlepszym sposobem podróżowania z rodziną?

Philly: To zdecydowanie najłatwiejsza opcja, gdy trzeba spakować mnóstwo dziecięcych rzeczy i deski surfingowe!

 

 

Gdyby wasz van mógł mówić – na co narzekałby najbardziej?

Philly: Piasek WSZĘDZIE!

 

Alan: Zakazy wysokości przy plaży.

 

 

Jeden sprzęt/guilty pleasure, bez którego nie moglibyście podróżować (każde z was osobno)?

Philly: Mój aparat i deska surfingowa.

 

Alan: Moja deska surfingowa i quad-finny.

 

Porady

Porady Więcej

Idealna zimowa ucieczka? Sardynia!

Słońce, surfing i kemping na Sardynii zimą

Do Story

W pogoni za słońcem i trasami: zimowa ucieczka do Hiszpanii

Follow the Sunlight: do Hiszpanii kamperem i rowerem zimą

Do Story

T 58: NASZ KRÓTKI MODEL Z MAKSYMALNĄ PRZESTRZENIĄ

T 58 to nasz najkrótszy półzintegrowany kamper, a mimo to oferuje zaskakująco dużo przestrzeni.

Do Story

Mistyczna magia Wysp Owczych

Z IBEX-em przez mistyczne krajobrazy i surowe wybrzeża

Do Story

Rowerowy roadtrip z Alp aż nad morze

Od szwajcarskich przełęczy po Morze Śródziemne

Do Story

NORTHERN EXPOSURE

WYCIECZKA NARCIARSKA PO NORWEGII

Do Story

OGIEŃ I LÓD: Najlepsza podróż drogowa po Islandii

Bez granic. Bez dróg. Tylko IBEX – i Islandia.

Do Story

Ekstremalne przejście Alp: Dwie kobiety, jedna misja

2 000 km przez Alpy

Do Story

Ogrzewanie w Camper Vanie: które jest odpowiednie?

Gaz, diesel czy prąd – znajdź idealne ogrzewanie do swojego kampera.

Do Story

W poszukiwaniu wolności

E-bike w Rumunii.

Do Story

Nasze Najnowsze Hity w Kamperach

Więcej miejsc do spania, więcej schowków, więcej wolności.

Do Story

CLIFF 540 V – VANLIFE. Zupełnie inny niż wszystkie.

Nasze trzypokojowe mieszkanie na kółkach!

Do Story

Roadtrip po Kornwalii: najlepsze miejsca, najlepsze wskazówki

Odkryj Kornwalię jak lokalny – kamperem wzdłuż surfowych plaż, klifów i uroczych nadmorskich miasteczek.

Do Story

Wysokie szczyty i głębokie doliny w najtrudniejszym wyścigu przygodowym na świecie

Wywiad z jedyną kobietą w Red Bull X-Alps: Celine Lorenz

Do Story

Rowerem po Friuli

Nietknięte szlaki i dzika natura między Alpami a Adriatykiem

Do Story