
Nowa Zelandia od lat znajdowała się na mojej liście marzeń i okazała się czymś znacznie więcej niż tylko wyjazdem snowboardowym. Podróżowanie kampervanem po Wyspie Południowej dało mi niesamowite poczucie wolności. Każdego ranka budziłam się w innym miejscu, zabierałam deskę, podążałam za pogodą i chłonęłam niezwykłą różnorodność tej wyspy. Jednak wolność niesie ze sobą również wyzwania. Ruch lewostronny, samotne noce i plany, które nie zawsze się sprawdzają, nauczyły mnie naprawdę wiele.












